Bad day

Czasem najnormalniej w świecie mam zły dzień. To chyba nic dziwnego? Nie zliczę, ile razy zły dzień przytrafił mi się w poniedziałek. Nienawidzę poniedziałków! Bywają dni, w których frustracja spowodowana niepowodzeniami skłania mnie do zanurzenia się w czymś kreatywnym – pisaniu, fotografowaniu, o czym wspominałam TUTAJ. Czasem z kolei potrzebuję bezmyślnie nic nie robić i […]

Zły dzień

Bywają takie dni, w których nic mi nie wychodzi. Dni, w których wydaje mi się, że wszechświat jest przeciwko mnie i krąży nade mną fatum. Nazywam to dniem z piekła rodem.   Wracając do domu jestem zmęczona, zła i zdołowana, nie mogę sobie znaleźć miejsca, nie mogę spać, nie chce mi się nic, w głowie […]