Ulubione marki: Bourjois

Lubisz wiedzieć, skąd pochodzi dana marka, firma, jaka była historia powstania produktu? Ja uwielbiam. Zastanawiam się, czy to nie przez to, że zawsze miałam zamiłowanie do etymologii i ciekawi mnie pochodzenie słów, nazw miejscowości czy nawet codziennych zwrotów. Bourjois to francuska marka, której początki sięgają aż 1863 r., powstała w teatralnej dzielnicy Paryża. Założycielem firmy […]

Praga (+video!)

Praga była niezapomniana. Obiekt zazdrości znajomych – nie dziwię się, skoro jest tak piękna, że czasami brakuje słów, aby ją opisać. Każdy budynek, każda kamienica jest jak wyjęta z filmu. Zdaje się być żmudnej robocie, którą wykonano setki lat temu, aby nadać kształt temu czarującemu miastu. Tak, to dobre słowo – to miasto mnie oczarowało. […]

Jak poprawić kondycję włosów

Moje problemy z wypadaniem włosów opisałam już trochę TUTAJ. Ale odkąd skróciłam włosy, znacznie poprawiła się ich kondycja. Wpływ na to na pewno miało wiele elementów, jednym z nich jest właśnie ścięcie ich na długość loba. Chcę jednak podkreślić jak bardzo, bardzo, BARDZO ważnym powodem wypadania włosów może być stres. Mówię poważnie, dlatego napisałam to […]

Ulubione marki: Clinique

W drugim odcinku (pierwszy TUTAJ) moich ulubionych marek pojawia się firma Clinique. Poznałam ją w przypadkowo, ale dużo zmieniła w moim podejściu do pielęgnacji twarzy. Podczas gdy ja myłam twarz wodą i stosowałam tylko maści przepisane przez lekarza, Clinique pokazało mi, jak ważna jest wielostopniowa pielęgnacja.   3 kroki To ich innowacyjny system pielęgnacji, który […]

Zapach kobiety

Z perfumami mam problem. Chciałabym mieć swój zapach, który byłby “mój”, który innym kojarzyłby się tylko ze mną, gdyby poczuli go gdzieś na ulicy. Ileż jest takich kobiet, których zapach jest charakterystyczny tylko dla nich. Ale ja takiego nie mam. Potrafię używać niektórych perfum przez dłuższy czas, ale zawsze prędzej czy później zaczną mi się […]

Bad day

Czasem najnormalniej w świecie mam zły dzień. To chyba nic dziwnego? Nie zliczę, ile razy zły dzień przytrafił mi się w poniedziałek. Nienawidzę poniedziałków! Bywają dni, w których frustracja spowodowana niepowodzeniami skłania mnie do zanurzenia się w czymś kreatywnym – pisaniu, fotografowaniu, o czym wspominałam TUTAJ. Czasem z kolei potrzebuję bezmyślnie nic nie robić i […]