Wiosna!

Po zimie mój styl dopiero budzi się do życia wiosną. Zimą jestem prawie jak zahibernowana. Mam zazwyczaj na sobie tyle warstw, że nie sposób wyglądać w tym dobrze. Ale wiosna to co innego. Nagle życie zaczyna nabierać sensu, gdy jest ponad 10 stopni. To mi wystarczy, żeby zrzucić z siebie co najmniej 3 warstwy i […]

I love makeup!

Makijaż fascynuje mnie, od kiedy byłam mała. Gdy moja mama wychodziła z domu nawet na chwilę, to biegłam do łazienki, żeby koślawo nałożyć na siebie czerwoną szminkę i tony różu. Pamiętam, jak pierwszy raz zrobiłam sobie jako nastolatka smokey eye z czarnego cienia do powiek (nic to, że był z brokatem, który zakleił mi całe […]

That retro feeling

Gdy czytałam “Tajemniczy płomień królowej Loany” Umberto Eco, czułam się jak w domu. Powrót do starych książek, gazet i komiksów głównego bohatera sprawiał, że i ja przypomniałam sobie poszukiwania starych druków wśród archiwów mojej rodziny. Gdy byłam w podstawówce, obsesyjnie oglądałam film “Koniec niewinności”, w którym młode dziewczyny przeszukiwały strychy i biblioteki, żeby odkryć tajemnice […]

W obronie blogosfery

Dlaczego ten post opatrzony jest moimi zdjęciami w męskiej koszuli? Bo taką miałam ochotę. Bo wróciłam do domu i byłam sfrustrowana jałowymi rozmowami, zagubiona w lawinie obowiązków i przytłoczona życiem. I zawsze, gdy mam gorszy dzień, staram się robić coś kreatywnego, to pozwala mi zapomnieć o stresie i jest bardzo terapeutyczne. Blog pozwala mi odnaleźć […]

Może nad morze

Niewiele jest miejsc na świecie i w Polsce, które by sprawiły, że chciałabym się do nich przeprowadzić. Mówię, jakbym zjeździła cały świat i stwierdziła, że w Trójmieście jest mi najlepiej. Tak nie jest. Nie znaczy to jednak, że mało zwiedzałam, chociaż zawsze mogłabym się więcej. Tylko że do tej pory tylko jedno miasto sprawiło, że […]

Mój ubiór, moja sprawa

Nigdy nie rozumiałam nabijania się z czyjegoś wyglądu. Ze sposobu, w jaki się ubiera, z ciuchów, które nosi, z dodatków, które zakłada. Myślałam, że w dorosłym życiu nie spotkam się z czymś takim, ach, jakże się myliłam. W języku polskim nie ma dobrego odpowiednika słowa “bullying” – a z tym mi się to właśnie kojarzy. […]