DETOX (+video!)

Okres poświąteczny skojarzył mi się z okresem urlopowym pod względem mojego dbania o siebie. Kiedy byłam na urlopie, pozwalałam sobie na dużo. Wodę wymieniłam na piwko, dwa dziennie, moją codzienną porcję pięciu warzyw na frytki, burgery, lody i cebularze (no przecież trzeba spróbować kuchni regionalnej!), brak jakiegokolwiek treningu (jak dobrze, że Praga jest górzysta – […]