Comfort food

Porzucenie słodyczy to dla mnie wyzwanie większe niż gdybym miała porzucić picie kawy. A wszyscy tu zgromadzeni wiemy, jaką kawoholiczką jestem (wiemy z TEGO POSTA). Mniej więcej na początku roku przestałam jeść cukry proste w różnych postaciach – kupne słodkości, domowe wypieki, wszystko, co ma białą mąkę… Nie znaczy to, że całkowcie odmawiam sobie tego, […]

Ładne stroje sportowe

Od kiedy zaczęłam częściej biegać, potrzebuję niestety (stety?) większej ilości ciuchów sportowych. Jakiś czas temu złapałam się na tym, że nie miałam w czym pójść na jogging, bo nie wyschły mi spodnie z poprzedniego dnia. Przyznam szczerze, że trenowanie w wilgotnych legginsach przy 15-stopniowej temperaturze nie jest niczym przyjemnym. Nie miałam ani spodni, ani koszulki […]

Face to face

Wiosna nadeszła, a moja skóra wydaje się być w opłakanym stanie po zimie. A może po prostu bardziej zwracam uwagę na to, co się z nią dzieje, bo chcę dążyć do tego, żebym nie musiała nakładać na twarz podkładu. Ale ciągle mi w tym coś przeszkadza – ostatnio były to krostki na policzkach. Zawsze miałam […]

The Ordinary: recenzja

Kosmetyki The Ordinary (producent: Deciem) podbiły Internet w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a może nawet roku. Firma reklamuje się jako producent kosmetyków o prostym składzie, z naciskiem na niską cenę. To stwierdzenie od razu przyciągnęło moją uwagę. Mimo że kosmetyki dostępne są w jednym sklepie internetowym w Polsce, wolałam zamówić z oryginalnej strony Deciem. Muszę […]

Czy idealizujemy stres? – 3 sposoby na walkę z nim

Przyjaciółka powiedziała mi kiedyś, że żadna praca nie jest warta zdrowia. I chociaż dla niektórych może się wydawać to oczywistością, dla innych może być to trudne do zrozumienia. Szczególnie, jeśli nie wiedzą, że mają pierwsze symptomy przepracowania i chronicznego stresu. Mówiłam już kilka razy o tym, że w życiu przeszłam dużo stresu, związanego z pracą […]

Self-care – dlaczego dbanie o siebie jest dobre?

Przypadek zafundował mi ostatnio przymusowy detoks od komórki. Zostawiłam telefon w pracy i pojechałam do domu. Czyli nie mogłam używać telefonu przez okres, w którym zawsze najbardziej intensywnie z niego korzystam. Nie powiem, że byłam jak bez ręki, ale zdecydowanie poczułam syndrom odstawienia. Uświadomiłam sobie, że nie tyle jestem uzależniona od Internetu, co od mojej […]