Missing summer & vlog

Wiem, że dopiero styczeń, wiem. Ale śnieg toleruję tylko w święta Bożego Narodzenia. Chcę, żeby zima już się skończyła. Jestem jedną z tych niewielu osób, które nie narzekają, gdy temperatura sięga prawie 30 stopni, więc czekam z ustęsknieniem, aż będę mogła odtajać wiosną. Póki co pozostaje mi wspominać lato, korzystać jak się da ze światła […]

NYE (+video)

Nie przepadam za Sylwestrem i nie lubię słowa „Lookbook”. Dlatego filmik poniżej tytułuję „Stroje na imprezę karnawałową”. Sylwester nie jest dla mnie przełomowym momentem roku, zazwyczaj kojarzy mi się z przymusem dobrej zabawy. Ale wystroić się można! Pieprzony 2016 rok dobiega końca. I dobrze. Osobiście nie był dla mnie najgorszy. Wprost przeciwnie – wiele się […]

Olejek do demakijażu

Prawdopodobnie bardzo spóźniłam się z tym odkryciem, ale dzięki przyjaciółce natrafiłam na najlepszy sposób na zmywanie makijażu, jaki istnieje! Od co najmniej roku szukałam olejku do demakijażu, bo słyszałam o nim wiele dobrego. Niestety w Polsce nie jest on jeszcze tak bardzo popularny i w drogeriach typu Hebe, Rossmann lub Natura nie można go znaleźć. […]

W obronie blogosfery

Dlaczego ten post opatrzony jest moimi zdjęciami w męskiej koszuli? Bo taką miałam ochotę. Bo wróciłam do domu i byłam sfrustrowana jałowymi rozmowami, zagubiona w lawinie obowiązków i przytłoczona życiem. I zawsze, gdy mam gorszy dzień, staram się robić coś kreatywnego, to pozwala mi zapomnieć o stresie i jest bardzo terapeutyczne. Blog pozwala mi odnaleźć […]

Poranki i vlog

Jak bardzo, bardzo chciałabym być typem rannego ptaszka. Wstawać bez problemu, bez budzika i robić przed 9:00 tyle, ile inni robią przez cały dzień. Ale tak się nie zdarza, bo jestem typem nocnego marka, a do tego osoby, która potrzebuje przynajmniej siedmiu godzin snu, żeby normalnie funkcjonować. Może jednak da się jakoś przestawić, może planowanie […]

Sorry not sorry

Jakiś czas temu zauważyłam, że dosyć dużo przepraszam. Często zdarzało się to w sytuacji, które wcale nie wymagały ode mnie przeprosin. Niczemu nie byłam winna, nikogo nie obraziłam, nie sprawiłam też żadnej przykrości. A mimo wszystko – przepraszałam. Były to zwykłe, codzienne sytuacje, np. nieposprzątane mieszkanie, gdy przyszli goście. Ale zaczęłam się zastanawiać, czy tylko […]