Pushing boundaries

Jakiś czas temu miałam dłuższą przerwę w bieganiu. W okresie świątecznym, w grudniu, odpuściłam to sobie zupełnie, bo nie miałam siły i czasu na nic. Czułam się, jakby każda moja wolna chwila zajęta była przez pracę. Ale w końcu poszłam biegać. Pamiętam, że biegało mi się tragicznie. Każdy, kto idzie na jogging, doświadcza tych dni […]

W obronie blogosfery

Dlaczego ten post opatrzony jest moimi zdjęciami w męskiej koszuli? Bo taką miałam ochotę. Bo wróciłam do domu i byłam sfrustrowana jałowymi rozmowami, zagubiona w lawinie obowiązków i przytłoczona życiem. I zawsze, gdy mam gorszy dzień, staram się robić coś kreatywnego, to pozwala mi zapomnieć o stresie i jest bardzo terapeutyczne. Blog pozwala mi odnaleźć […]

Zły dzień

Bywają takie dni, w których nic mi nie wychodzi. Dni, w których wydaje mi się, że wszechświat jest przeciwko mnie i krąży nade mną fatum. Nazywam to dniem z piekła rodem.   Wracając do domu jestem zmęczona, zła i zdołowana, nie mogę sobie znaleźć miejsca, nie mogę spać, nie chce mi się nic, w głowie […]