Odwaliło na punkcie jesieni

Zawsze lubiłam jesień, mimo że jestem zmarźlakiem i dopiero latem mogę odtajać po zimie. Tak naprawdę nie lubię tylko okresu styczeń-luty-marzec, który jest dla mnie najbardziej przygnębiający, ciemny i w Polsce – najzimniejszy. Tak czy inaczej jesień kojarzy mi się pozytywnie i z roku na rok zaczyna mi coraz bardziej odbijać na jej punkcie. Także […]

Jak poprawić kondycję włosów

Moje problemy z wypadaniem włosów opisałam już trochę TUTAJ. Ale odkąd skróciłam włosy, znacznie poprawiła się ich kondycja. Wpływ na to na pewno miało wiele elementów, jednym z nich jest właśnie ścięcie ich na długość loba. Chcę jednak podkreślić jak bardzo, bardzo, BARDZO ważnym powodem wypadania włosów może być stres. Mówię poważnie, dlatego napisałam to […]

Sposoby na relaks

Trzeba przyznać, że zapracowanie stało się domeną ludzi naszych czasów. Dziwnym trafem jest mocno gloryfikowane. Zapominamy, jak ważne jest wrzucenie na luz i zadbanie o siebie. Te dwa miesiące wakacji były dla mnie na tyle intensywne, że siedząc ostatnio w wannie nie wiedziałam, jak się zrelaksować, a moje myśli obijały się o ściany mojej głowy. […]

Gdynia – gdzie zjeść? gdzie przysiąść?

Lato mnie w tym roku nie rozpieściło. Zawsze powtarzam, że mi upały się należą jak psu buda, bo ja NIGDY na nie nie narzekam. Uwielbiam je, dopiero przy wysokich temperaturach mogę odtajać po zimie. Niestety nie tego lata. Większość lipca i sierpnia była w Trójmieście deszczowa, a co innego można robić w pochmurny dzień w […]

Kultura biegania

Bieganie to czas dla mnie. Po pracy jem szybko coś małego, piję trochę wody, przebieram się w sportowe ciuchy i wychodzę. Zakładam słuchawki z ulubionym podcastem, jeśli jest słońce, to także czapeczkę z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne. Czuję się incognito. Po rozgrzewce zaczynam bieg. Wtem… inny biegacz. Muszę. Go. Pozdrowić. Ok, mogę biec dalej. Ale […]

Jarmark Dominikański – subiektywny przewodnik

Mam parę tradycji w swoim życiu – jedną z nich jest bywanie na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku. Z roku na rok staje się mniej kiczowaty, a bardziej ciekawy. Wydaje mi się, że kiedyś było więcej uliczek, od których trzeba się było trzymać z daleka, bo zapach chińskiego plastiku wyczuwalny był z kilkudziesięciu metrów. Na Jarmarku […]