Przytulna twierdza

Mój dom jest moją ostoją spokoju. Ba, nie tylko moją. Dla niektórych znajomych, odwiedzających swoje rodziny w Trójmieście, pobyt u nas jest dużym odpoczynkiem. W ucieczce przed rodzinnymi kłótniami, męczącymi tradycjami i bolesnymi zobowiązaniami mają szansę na znalezienie schronienia właśnie u nas. W każdym razie tak mi powiedzieli. Ile jest w tym kłamstwa, tylko kosmos […]

Wiosna!

Po zimie mój styl dopiero budzi się do życia wiosną. Zimą jestem prawie jak zahibernowana. Mam zazwyczaj na sobie tyle warstw, że nie sposób wyglądać w tym dobrze. Ale wiosna to co innego. Nagle życie zaczyna nabierać sensu, gdy jest ponad 10 stopni. To mi wystarczy, żeby zrzucić z siebie co najmniej 3 warstwy i […]

I love makeup!

Makijaż fascynuje mnie, od kiedy byłam mała. Gdy moja mama wychodziła z domu nawet na chwilę, to biegłam do łazienki, żeby koślawo nałożyć na siebie czerwoną szminkę i tony różu. Pamiętam, jak pierwszy raz zrobiłam sobie jako nastolatka smokey eye z czarnego cienia do powiek (nic to, że był z brokatem, który zakleił mi całe […]

Czy idealizujemy stres? – 3 sposoby na walkę z nim

Przyjaciółka powiedziała mi kiedyś, że żadna praca nie jest warta zdrowia. I chociaż dla niektórych może się wydawać to oczywistością, dla innych może być to trudne do zrozumienia. Szczególnie, jeśli nie wiedzą, że mają pierwsze symptomy przepracowania i chronicznego stresu. Mówiłam już kilka razy o tym, że w życiu przeszłam dużo stresu, związanego z pracą […]

Dlaczego nigdy nie kupię like’ów na instagramie?

Praca nad blogiem to dużo roboty. Trzeba być dobrze zorganizowanym i zdeterminowanym oraz poświęcić na to zajęcie bardzo, bardzo dużo czasu, żeby wyszło tak, jak chciałaś. To, co wchodzi w skład pracy nad blogiem, to temat na zupełnie odrębny cykl postów. Chciałabym się skupić na jednym aspekcie – promocji bloga, a dokładniej nad jedną odnogą […]

Self-care – dlaczego dbanie o siebie jest dobre?

Przypadek zafundował mi ostatnio przymusowy detoks od komórki. Zostawiłam telefon w pracy i pojechałam do domu. Czyli nie mogłam używać telefonu przez okres, w którym zawsze najbardziej intensywnie z niego korzystam. Nie powiem, że byłam jak bez ręki, ale zdecydowanie poczułam syndrom odstawienia. Uświadomiłam sobie, że nie tyle jestem uzależniona od Internetu, co od mojej […]