Święta 2015: pierwsza choinka

Tak się składa, że w  tym roku mam po raz pierwszy w domu na święta świeżą choinkę. W moim rodzinnym domu nigdy jej nie miałyśmy (no, może raz się zdarzyło). Mama zawsze była zła, że musi zbierać igły ze świerku, a jodła kaukaska była za droga. Zamiast tego miałyśmy “świąteczną girlandę” – długie pasmo sztucznej […]

Święta 2015: Jak nie zwariować podczas przygotowań

Wiem, że dla niektórych okres świąteczny potrafi być stresujący. Kojarzy się z nawałem pracy i dużymi wydatkami. Dla mnie jest to bardzo pozytywny czas, ale wiem, że wiele osób ma z nim problem. Wydaje mi się, że w okresie świątecznym ważnych jest kilka elementów:   Ustal budżet Jeśli wydatki są Twoją bolączką, spisz listę osób, […]

Docieranie się

Zamieszkanie z kimś w jednym domu, nawet po kilku latach związku, jest czymś całkowicie dziwnym. Poruszacie się po mieszkaniu jak zjawy, niby nie chcecie sobie przeszkadzać, a jednak cieszycie się z każdej chwili spędzonej razem. Bo po to się wprowadziliście, by wejść na nowy etap związku, stworzyć razem coś wspólnego – dom. Ale przestrzeń, którą […]

W poszukiwaniu straconej kawy

Kawa już zawsze będzie mi się kojarzyła z moją mamą. Lub na przemian. Moja mama zawsze będzie mi się kojarzyła z kawą. Ale nie taką zwykłą kawą. Zawsze sypaną, zawsze z fusami, zalewaną wrzątkiem i koniecznie nie “lurą”. Ta kawa była symbolem dojrzałości, wolności, radości z dnia wolnego. Znakiem, że ten weekendowy poranek moze być […]

Pracoholizm

Gdybym mogła, wszystkie przybory do biura kupowałabym w Tigerze. Gdy znajomi widzą tam wielkie spinacze w kształcie butelki musztardy i ketchupu lub notes, który wygląda jak ciasteczko, od razu myślą o mnie (i o tym, że każdemu innemu człowiekowi wydałoby się to nieprzydatne). Ale nie o tym chciałam mówić. Urocze produkty, które są w Tigerze, […]

Basic bitch: czyli za co lubię jesień

Basic bitch alert! Będę mówić o tym, dlaczego lubię jesień. Ale doprawdy, kto nie lubi? Może dlatego stało się to tak popularne, każda “basic girl” uwielbia latte, UGGi i…jesień. Co prawda dwóch pierwszych nie lubię, ale jesień? Mogłabym żyć w jesieni 3 pory roku (lata nie popuszczę). Mogę w nieskończoność oglądać kolory liści w słoneczny […]