Co dziś na śniadanie? Ulubione zdrowe (?) tosty

Często próbuję zrobić z niezdrowych przekąsek coś zdrowego.   Poniżej 4 sposoby na moje ulubione tosty: Marmite+twarożek+rzodkiewka Marmite to angielski przysmak – wyciąg z drożdzy, w formie pasty do smarowania. W Polsce można go dostać m.in.w Kuchniach Świata. Słoiczek nie jest najntańszy, ale za to starcza na bardzo długo. Co prawda jeśli ktoś wyjeżdża do […]

Zimowy grzaniec

Przy takim mrozie, jaki nastał z dniem pierwszego stycznia, należy się porządnie rozgrzać! Uwielbiam zimą pić grzane wino, ale jedynym problemem dla mnie jest jego słodycz. Dlatego postanowiłam zrobić go sama, zainspirowana jednym z najlepszych polskich blogów kulinarnych – oczywiście Kwestią Smaku. Składniki: 250ml wytrawnego wina plaster pomarańczy plaster cytryny laska cynamonu goździki ziarenka kardamonu […]

Co dziś na śniadanie? Naleśniki amerykańskie

Od czasu do czasu, w wolniejsze poranki, robię na śniadanie amerykańskie pancakes, które podaję z wieloma owocami, jogurtem i syropem klonowym. Są bardzo proste i dosyć szybkie do zrobienia, a smakują wyśmienicie! Składniki (na 2 osoby): 1 ¼ szklanki mąki 1 szklanka mleka 1 łyżka proszku do pieczenia 1 jajko 2 łyżki oleju 1 cukier […]

Święta 2015: Ciasteczka Adwentowe

Tradycja robienia ciasteczek adwentowych sięga w mojej rodzinie do dwóch pokoleń wstecz. Teraz my co roku spotykamy się wraz z ciocią i siostrą, aby razem robić świąteczne ciasteczka, zawsze w okolicy Mikołajek. I to już od 20 lat! Z przygotowanej produkcji możemy obdarować całą rodzinę, rodziny naszych partnerów oraz wszystkich bliższych i dalszych znajomych. Pieczenie […]

Co dziś na śniadanie? Omlette! (z warzywami)

Śniadanie to najlepszy moment dnia! Szczególnie weekendowe, które według mojej tradycji (którą sama sobie wymyśliłam), powinno składać się z jajek. Lubię zjeść cienki omlet pełen warzyw albo gruby i puszysty na słodko. Póki co – przepis, jak robię ten pierwszy. Składniki: 2 jaja Pół cebuli 2 pieczarki Pół awokado Pomidorki koktailowe Szczypiorek Czubryca lub sól, […]

W poszukiwaniu straconej kawy

Kawa już zawsze będzie mi się kojarzyła z moją mamą. Lub na przemian. Moja mama zawsze będzie mi się kojarzyła z kawą. Ale nie taką zwykłą kawą. Zawsze sypaną, zawsze z fusami, zalewaną wrzątkiem i koniecznie nie “lurą”. Ta kawa była symbolem dojrzałości, wolności, radości z dnia wolnego. Znakiem, że ten weekendowy poranek moze być […]