Zdrowe freakshake’i

Internet zalała fala freakshake’ów – szejków w różnych smakach, na wierzchu których leży góra niezdrowych przekąsek, dodatków, ozdób – batonów, cukierków, ciastek, pączków, a w niektórych przypadków doszło nawet do dekorowania ich burgerami. Wszystko to zwieńczone słomką do picia i zawał serca gotowy! Jasne, wyglądają pięknie i często nawet apetycznie, ale zawsze się zastanawiam – […]

Krótka historia z zimowego dnia (+video)

Śnieg, śnieżyca, grad, śnieg z deszczem. I zimno, i pada, i zimno, i pada na to miejsce w środku Europy. Z prozaicznych rzeczy nic mnie tak nie dołuje, jak zima. Gdybym mogła, żyłabym tylko tam, gdzie mogę cały rok chodzić w koszulkach z krótkimi rękawami i zwiewnych sukienkach, które falują przy każdym podmuchu ciepłej bryzy. […]

5 zamienników niezdrowych przekąsek

Z kilku względów ograniczyliśmy ostatnio jedzenie węglowodanów prostych. Nie znaczy to, że wykluczyliśmy je całkowicie, bo to chyba niemożliwe, ale jemy je już tylko w ostateczności. A że jestem wielkim miłośnikiem wszystkiego, co słodkie, ograniczenie cukrów przychodzi mi z wielkim trudem. Żeby nie oszaleć, muszę znajdować sobie zamienniki do różnych przekąsek.   Zamiast chipsów – […]

Zimowe herbatki (+przepis na napar lawendowy!)

Nic mi tak nie osładza życia zimą, jak świąteczne herbatki. Jestem kawoszem, ale nie mogę z kawą przesadzać, dlatego zimą kupuję herbatki w Five o’clock. Co roku te same – stało się to już moją tradycją. A żeby już całkowicie nie wypłukać magnezu z mojego organizmu, robię sobie również napary – przepis na mój ulubiony […]

Dynia słodko-kwaśno-ostra

Czas leci i za chwilę nie wiadomo kiedy z jesieni zrobi się zima. Chociaż już mam ochotę na dodawanie do każdej kawy cynamonu i nie mogę się doczekać zapachu choinki w domu, to póki jednak Polska Złota Jesień trwa, mam zamiar ją wykorzystać do cna. Mówiąc to, mam na myśli dodawanie dyni do każdej potrawy. […]

Gdynia – gdzie zjeść? gdzie przysiąść?

Lato mnie w tym roku nie rozpieściło. Zawsze powtarzam, że mi upały się należą jak psu buda, bo ja NIGDY na nie nie narzekam. Uwielbiam je, dopiero przy wysokich temperaturach mogę odtajać po zimie. Niestety nie tego lata. Większość lipca i sierpnia była w Trójmieście deszczowa, a co innego można robić w pochmurny dzień w […]