Łapanie chwil

Jakiś czas temu Marka przyjaciel miał urodziny, postanowiliśmy więc spędzić z nim i jego żoną cały dzień. I, kierując się moim postanowieniem częstszego nagrywania filmów – również to po krótce udokumentować. Poniżej relacja. To był dzień, który przypomniał mi, jak mało wychodzimy z bliskimi nam ludźmi i, że powinniśmy robić to częściej. Docenianie zwykłych chwil, […]

Grinch czy Elf?

Dzisiaj spotkałam przemiłą kasjerkę w TK MAXX. Pod koniec bardzo zapracowanej zmiany, na kilka dni przed Wigilią, gdy w tle leciały świąteczne piosenki (zakładam, że słyszała tę samą składankę wiele razy pod rząd), potrafiła z uśmiechem skomplementować mój świąteczny sweter i przyznać, że sama szukała jakiegoś ładnego, ale nie miała czasu kupić odpowiedniego. Pomyślałam wtedy, […]

Ulubione sposoby na zaparzanie kawy

Kto mnie zna, ten wie, że uwielbiam kawę. Jej zapach i smak, aromat świeżo mielonych ziaren lub nowo otwartego opakowania. Jeśli mam wybór, to wybiorę robustę. Jeśli się da, zrobię tak mocną, że wykręci mi twarz, a żołądek sczernieje. Kawa po prostu dobrze mi się kojarzy, lubię z picia kawy robić mały rytuał – gdy […]

Przytulna twierdza

Mój dom jest moją ostoją spokoju. Ba, nie tylko moją. Dla niektórych znajomych, odwiedzających swoje rodziny w Trójmieście, pobyt u nas jest dużym odpoczynkiem. W ucieczce przed rodzinnymi kłótniami, męczącymi tradycjami i bolesnymi zobowiązaniami mają szansę na znalezienie schronienia właśnie u nas. W każdym razie tak mi powiedzieli. Ile jest w tym kłamstwa, tylko kosmos […]

Krótka historia z zimowego dnia (+video)

Śnieg, śnieżyca, grad, śnieg z deszczem. I zimno, i pada, i zimno, i pada na to miejsce w środku Europy. Z prozaicznych rzeczy nic mnie tak nie dołuje, jak zima. Gdybym mogła, żyłabym tylko tam, gdzie mogę cały rok chodzić w koszulkach z krótkimi rękawami i zwiewnych sukienkach, które falują przy każdym podmuchu ciepłej bryzy. […]

Self-care – dlaczego dbanie o siebie jest dobre?

Przypadek zafundował mi ostatnio przymusowy detoks od komórki. Zostawiłam telefon w pracy i pojechałam do domu. Czyli nie mogłam używać telefonu przez okres, w którym zawsze najbardziej intensywnie z niego korzystam. Nie powiem, że byłam jak bez ręki, ale zdecydowanie poczułam syndrom odstawienia. Uświadomiłam sobie, że nie tyle jestem uzależniona od Internetu, co od mojej […]