Łapanie chwil

uro cygi2

Jakiś czas temu Marka przyjaciel miał urodziny, postanowiliśmy więc spędzić z nim i jego żoną cały dzień. I, kierując się moim postanowieniem częstszego nagrywania filmów – również to po krótce udokumentować. Poniżej relacja.

To był dzień, który przypomniał mi, jak mało wychodzimy z bliskimi nam ludźmi i, że powinniśmy robić to częściej. Docenianie zwykłych chwil, czy coś takiego. Tak czy inaczej spodobała mi się idea robienia filmów z ważnych momentów, wyjazdów, spotkań, jak i z pozornie przeciętnych dni, które wydawać by się mogło, nie wniosą wielkich rewolucji w nasze życie. Ale i je chciałabym dokumentować. Chcę je pamiętać, mieć uwiecznione wspomnienie, chcę móc kiedyś spojrzeć na nasze życie i popatrzeć, jak śmieję się ze znajomymi lub trzymam się z Markiem za rękę.

Czy bez nagrania tego filmu pamiętałabym taki dzień? Tego, jak pierwsze promienie wiosennego słońca mnie rozweseliły? Jak piliśmy whisky o 11:00 rano? Jak zjeżdżałam na oponach i obiłam sobie tyłek? Być może. A być może nie. Ale nie chcę stracić tej szansy i żałować, że tego nie zrobiłam.

 

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz