Smoky Interiors with Chinese Accents on Manhattan

Even the all-powerful Pointing has no control about the blind texts it is an almost unorthographic life One day however a small line of blind text by the name…

Read More
Łapanie chwil

Jakiś czas temu Marka przyjaciel miał urodziny, postanowiliśmy więc spędzić z nim i jego żoną cały dzień. I, kierując się moim postanowieniem częstszego nagrywania filmów – również to po krótce udokumentować. Poniżej relacja.

Read More
Być kobietą, być kobietą

Zainspirowana Dniem Kobiet, jednym z bardziej absurdalnych świąt tego świata, chciałabym podzielić się historyjką, która niestety jest prawdziwa. I nie tyle otworzyła mi oczy na to, jak postrzegane są kobiety w pracy, co potwierdziła moje przypuszczenia.

Ale od początku.

Read More
Lustro kłamie podczas PMS

Ponury dzień. Biorę prysznic, piję wodę z cytryną. Staję przed lustrem. Przeklinam samą siebie. Mój wzrok nieuchronnie kieruje się w stronę brzucha, który z dnia na dzień potrafi wydać mi się większy niż kiedykolwiek.

Read More
Jak pomagać potrzebującym na święta?

Zostało kilka dni do Wigilii i chociaż pomagać powinniśmy przez cały rok, okres świąteczny to czas, w którym warto pochylić się nad losem osób, które nie mają w życiu tak dobrze, jak my. Tak, tak, mamy dobrze. Mamy dach nad głową, mamy co jeść, mamy rodzinę i przyjaciół, pracę i pasje. Niczego sobie perspektywa, prawda?

Read More
Grinch czy Elf?

Dzisiaj spotkałam przemiłą kasjerkę w TK MAXX. Pod koniec bardzo zapracowanej zmiany, na kilka dni przed Wigilią, gdy w tle leciały świąteczne piosenki (zakładam, że słyszała tę samą składankę wiele razy pod rząd), potrafiła z uśmiechem skomplementować mój świąteczny sweter i przyznać, że sama szukała jakiegoś ładnego, ale nie miała czasu kupić odpowiedniego. Pomyślałam wtedy, że nastawienie do świąt zależy tylko od nas.

Read More
Czego uczy 10 lat związku

10 LAT. Dekada. Już tyle czasu minęło od momentu, w którym nasze ręce splotły się w zacisznej, nieistniejącej już kawiarence Art Deco w Sopocie, gdzie byliśmy na naszej pierwszej randce. Do dzisiaj pamiętam nasycone barwy ścian i babcinych serwet, którymi obłożone były stoliki i ciemnoturkusową wnękę z poduchami, w której się zaszyliśmy. W powietrzu unosił się zapach kawy z kawiarki, bo tylko taka była podawana w tej najbardziej klimatycznej sopockiej kawiarence. To właśnie wtedy oboje zorientowaliśmy się, że to nasz ulubiony rodzaj zaparzania kawy. I to dekadę temu uświadomiliśmy sobie, że nie potrzeba nam nic więcej niż kawa właśnie i wspólne towarzystwo.

Read More