DETOX (+video!)

detoks-1

Okres poświąteczny skojarzył mi się z okresem urlopowym pod względem mojego dbania o siebie. Kiedy byłam na urlopie, pozwalałam sobie na dużo. Wodę wymieniłam na piwko, dwa dziennie, moją codzienną porcję pięciu warzyw na frytki, burgery, lody i cebularze (no przecież trzeba spróbować kuchni regionalnej!), brak jakiegokolwiek treningu (jak dobrze, że Praga jest górzysta – to jedyne, przez co byliśmy zmuszeni do ruszania się). No, chyba że jako trening liczymy również noszenie superciężkiego sprzętu do filmowania i fotografowania (pytam się, gdzie są moje bicepsy?!).

Chwalisz się czy żalisz?

Urlop jest po to, aby odpocząć. Odpocząć psychicznie – oczywiście, ale co z odpoczynkiem fizycznym? Na urlopie “pozwalałam sobie” na więcej, bo przecież od tego jest urlop. Ale czy to oznacza, że w życiu poza urlopem się katuję? Że “nie pozwalam sobie” na niektóre zachowania, przyjemności?

Tak do końca nie wiem, czy to faktycznie są “przyjemności”. Bo pod koniec urlopu czułam się okropnie. Byłam ociężała, spuchnięta od tej całej soli i braku wody. Codziennie budziłam się zmęczona, nawet jeśli spałam 8 godzin. W ciągu dwóch tygodni moja cera zmieniła się nie do poznania, czułam się, jakbym z powrotem była w gimnazjum. Złe odżywianie wpłynęło również negatywnie na moje zachowanie i samoocenę. Byłam rozdrażniona i nie chciałam zauważać w sobie dobrych elementów.

Czas na detoks

 

Zawsze wiedziałam, że zdrowy tryb życia jest ważny, ale najwyraźniej nie uświadomiłam sobie tego, zanim aż tak drastycznie go nie zmieniłam – co prawda tylko na czas trwania wakacji, ale zmiana była zauważalna. Dlatego po powrocie mój organizm wołał o duże dawki warzyw, hektolitry wody i ruch.

Co jakiś czas zdarzają mi się takie okresy w życiu, w których przestaję o siebie dbać i źle się z tym czuję. Teraz był to urlop, zazwyczaj to jest zabiegany okres w pracy (co wiąże się z brakiem sił na cokolwiek innego po pracy) lub okres świąteczny. Żeby się z tego wyrwać, stosuję trzy podstawowe zasady, które przywracają mnie do porządku: zielony koktajl, picie dużej ilości wody i sport. O tym krótkim sposobie na detoks opowiadam w filmiku poniżej. Miłego oglądania i dbaj o siebie! <3

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz