Zimowe herbatki (+przepis na napar lawendowy!)

ŚWIĘTA-3

Nic mi tak nie osładza życia zimą, jak świąteczne herbatki. Jestem kawoszem, ale nie mogę z kawą przesadzać, dlatego zimą kupuję herbatki w Five o’clock. Co roku te same – stało się to już moją tradycją. A żeby już całkowicie nie wypłukać magnezu z mojego organizmu, robię sobie również napary – przepis na mój ulubiony poniżej.

Herbata Choinkowa słodycz

Zielona herbata marcepanowa, z goździkami, czekoladą i czerwonym pieprzem. Pozbyłabym się z niej tylko cukrowych gwiazdek, ale muszę przyznać, ze dodają uroku.

Herbata Laponia

Biała herbata waniliowa z dodatkiem cytusowo-biszkoptowych ciasteczkem, z ziarenkami czerwonego pieprzu. Jeśli coś jest dla mnie kwintesencją relaksu w mroźne wieczory okołoświąteczne, to właśnie ta herbata. Jeden łyk oczyszcza moją głowę i pozwala się odprężyć jak nic innego.

Przepis na napar lawendowy z korzennymi dodatkami

Składniki:

Łyżeczka lawendy

Laska cynamonu

5 goździków

1 (lub pół) gwiazdki anyżu

Plasterek cytryny

Plasterek pomarańczy

Łyżeczka miodu

Lawendę, cynamon, goździki i anyż zalewamy wrzątkiem. Gdy napar trochę przestygniem dodajemy cytrynę, pomarańcz i miód. Dokładnie mieszamy, wyciskając cytrynę i pomarańcz. Najprostszy przepis świata!

Dla tych, którzy nie lubią anyżu – UWAGA – po zalaniu wrzątkiem anyż nie pachnie tak samo – jest dużo delikatniejszy i ma bardziej korzenny aromat. Sama nie znoszę anyżu, ale w tej herbatce nigdy go nie pomijam! Lawendę, cynamon, goździki i anyż można kupić w Tigerze.

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz