Lublin (+video!)

wyjazd-1

Lublin przywitał nas kontrastem do Warszawy. Spokój, cisza, przemili ludzie. Mieliśmy najpiękniejsze mieszkanie na Airbnb, jakie mogliśmy sobie wymarzyć, chodziliśmy od knajpki do knajpki, skakaliśmy po dachach centrów kultury, robiliśmy więcej zdjęć, niż mieliśmy talentu. Nie skupialiśmy się tym, żeby zobaczyć wszystkie muzea i wystawy, które Lublin ma do zaoferowania (tak przy okazji – nie wybaczę sobie tego, że ominęła nas wystawa Picassa) – chcieliśmy po prostu czerpać z atmosfery tego miasta jak najwięcej, szczególnie, że byliśmy tam tylko trzy dni.

To miasto jest dla mnie jednym z piękniejszych w Polsce. Potrafi zauroczyć klimatem i przyjazną atmosferą. Lubelska kuchnia okazała się wyborna, a cebularze trawi się wieki.

Byłam zachwycona ludźmi, których tam spotykaliśmy. Byli otwarci i zależało im, żebyś dobrze czuł się w tym mieście. Byli towarzyscy i dobrze się nami zajmowali. Począwszy od właścicieli mieszkania, na kelnerach skończywszy.

Jednym słowem – Lublin był wspaniały, a polska złota jesień tylko dodawała mu uroku.

 

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz