Bądź mądrzejsza niż reklamy

do obróbki-5

Jakiś czas temu śmignął mi gdzieś przed oczami na FB post Manueli Gretkowskiej o tym, jak jej ginekolog zakazała jej używać płynu do higieny intymnej. Powodem była jego szkodliwość, wbrew temu, co mówią reklamy (cały post TUTAJ). Spodobało mi się szczególnie jedno zdanie z tej wypowiedzi: my, kobiety, jesteśmy zacipkowane reklamami. Dajemy sobie dużo wmówić.

Skonfrontowałam z moim lekarzem tę jakże „kontrowersyjną” wypowiedź. I chociaż on sam nie potwierdził zdania lekarki Gretkowskiej, to zgodził się z nią w jednym: reklamy są głupie i nas ogłupiają, a wiele reklam leków, preparatów i płynów do higieny intymnej jest czystym naciąganiem.

Od zawsze lubiłam reklamy. Ciekawił mnie ich język, forma, analizowałam każdy ich szczegół. Dla mnie wystarczy, że reklama zawiera jeden malutki element, który przyciągnie moją uwagę (jak np. grę słów) i już jestem sprzedana. Nie mam TV, więc reklamy telewizyjne nie mają na mnie zbyt dużego wpływu, tym bardziej, że jestem świadomym konsumentem. Słucham jednak radia, a tam pojawiają się jedne z najgorszego rodzaju reklam – leki i suplementy.

Nienawidzę, gdy reklamy ogłupiają. Żerują na niewiedzy niedoświadczonych ludzi, nieumiejących rozszyfrować ich manipulacji. Boli mnie, gdy słyszę, że efekt uboczny jakiejś tabletki ma być sposobem na schudnięcie, albo że jedyną przyczyną tycia jest (oczywiście tylko u kobiety) nadmiar wody w organizmie. Albo reklamy tamponów, w których młoda dziewczyna przejmuje się tym, czy jej chłopak przypadkiem nie zauważy, że ma okres. Po takich komunikatach cierpią dzieci, cierpią młode dziewczyny, cierpią też dojrzałe kobiety. I nawet nie są tego świadome.

Reklamy wcale nie muszą podtrzymywać stereotypów, być ukierunkowane na wytykanie konsumentom ich wad i dołowanie ich. Nie, nie, nie. Wbrew pozorom reklama może edukować, rozwijać, rozśmieszać i pokazywać świat taki, jakim jest.

Apeluję więc: bądź mądrzejsza niż reklamy! Przefiltruj przez swój mózg wszystko, co słyszysz z głośników, ekranów i papieru. Spójrz na to z innej perspektywy, nie łap wszystkich informacji jak popadnie.

Nie daj sobie wmówić, że Twoje ciało jest złe, bo w reklamach widzisz tylko chude modelki w rozmiarze XS. Każdy człowiek jest inny, a reklamy promują tylko jeden jego typ.

Nie daj sobie wmówić, że skutek uboczny jakiejś tabletki jest dla Ciebie dobry (uboczny, bo znikają boczki – ???). Prawdopodobnie jest bardzo zły dla Twojego zdrowia i wątroby, skoro działa w ten sposób.

Nie daj sobie wmówić, że nie jesteś piękna, bo przekroczyłaś 30-tkę i masz kilka zmarszczek. One są tym, co Cię tworzy!

Nie daj sobie wmówić, że rozstępy po urodzeniu dziecka powinnaś ukrywać. To one są potwierdzeniem tego, ile już przeszłaś w życiu i, że stworzyłaś nowego człowieka!

Spotkałaś się z jakimiś reklamami, które swoim przesłaniem doprowadzają Cię do szału?

Komentarze: 1 komentarz

  1. Hela 22/09/2017 Odpowiedz

    Zdecydowanie zgadzam się z tym, że wiele (większość?)reklam jest głupia, manipulancka, żenująca albo seksistowska, lub też wszystko naraz (a niestety te kierowane do kobiet i:lub matek -szczególnie). Dziecko jest nieznośne albo ma za dużo energii - faszeruj je .magnezem to będzie grzecznie siedzieć na dupie i odrabiać zadania domowe? No na boga! Niemniej jednak nie zgodzę się z tym zeby reklama miała się skupiać na edukacji, rozbawianiu społeczeństwa itp. Reklama - z punktu widzenia twórcy - ma tylko jeden cel: ma sprzedawać. Relkama niestetynie jest od podobania się. Ma działać na grupę docelową. Tyle i tylko tyle.

Dołącz się: zostaw komentarz