Migrena

migrenka

Rozsadzający głowę ból, większy niż przy monumentalnym kacu, chęć zaszycia się w najciemniejszym miejscu świata i przespania tego, co najgorsze. Brzmi znajomo?

Dopóki ktoś nie doświadczy migreny, będzie zawsze bagatelizował ból migrenowy innych osób – świadomie lub nie. To nie jest zwykły ból głowy, to choroba. Zaczęłam być migrenowcem dopiero kilka lat temu, zupełnie niespodziewanie. Nie musiałam być zdiagnozowana przez lekarza – w mojej rodzinie kobiety miewały migreny, a ta choroba może być przecież dziedziczna. Może minąć, może zniknąć (u kobiet często po ciąży), ale jak na razie lekarze nie znaleźli na to leku. Badania wykazują, że migrena występuje czterokrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn.

Globus, symulanctwo czy choroba?

Nie jest znana przyczyna powstawania bóli migrenowych. Wiadomo jedynie, co się dzieje w mózgu człowieka, gdy ta się rozpoczyna. Problem pojawia się, gdy dochodzi do pobudzenia nerwu trójdzielnego, odpowiedzialnego za unerwienie dużej części twarzy, opon mózgowo-rdzeniowych, a także drobnych naczyń krwionośnych. Gdy ulegają one zwężeniu, a następnie szybkiemu rozszerzeniu, następuje uwolnienie białek, które podrażniają nerw trójdzielny. Jednak to nie zmiany naczyniowe są przyczyną migreny, jak kiedyś sądzono. Jest to tylko efekt napadu bólu. Gdy dochodzi do uwolnienia białek, nerw trójdzielny zalewa mózg dużą ilością bodźców bólowych. Badania wykazały, że odczuwają je również pień mózgu, wzgórze, podwzgórze, nerw potyliczny oraz kora czuciowa. (źródło)

I to mniej więcej tyle, ile wiemy o mechanizmie działania migreny. Nie ma na nią leku, nie jest uleczalna. Ba, nawet nie znamy jej przyczyny.

Moja choroba

To ból jak żaden inny. Mogę go jedynie przyrównać do bólu, który pojawia się, gdy z ciemnego pomieszczenia wychodzę w jasne, np. gdy zimą promienie słońca odbijają się od śniegu. Boli w ten sam sposób, tylka kilkadziesiąt razy mocniej.

Jak na migrenowca mam słabe bóle. Znam ludzi, którzy przy okazji migreny nie mogą funkcjonować przez dzień lub dwa i wymiotują. Moje bóle bywają raz mocniejsze, raz słabsze, czasami mam mdłości. Często ból pojawia się przy pierwszym dniu cyklu, czasem na kilka godzin przed atakiem mam mroczki przed oczami. Ale zawsze wiem, kiedy jest to ból migrenowy, a nie zwykły ból głowy lub ból spowodowany innymi czynnikami. Moje migreny zwykle przechodzą po 1-2 tabletkach.

Przypadek najmocniejszej migreny w moim życiu spodowował, że codziennie noszę przy sobie Ibuprofen. Ból głowy obudził mnie nad ranem. Katorgą było nawet mruganie. Każdy ruch powodował niesamowity ból, który sam w sobie był tak intensywny, że, o ironio, musiałam się ruszać, bo nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Płakałam, nic nie mówiąc, ledwo siedząc. A w domu nie było ani jednej tabletki przeciwbólowej. Na szczęście, gdy Marek usłyszał moje wycie i skomlenie i zobaczył mój stan, pobiegł po tabletki do najbliższego sklepu. Dwie nie wystarczyły. Po takim ataku czuję, jakby mój mózg był cały obolały. Jakby przez kilka ostatnich godzin moją głowę wzięło w ręce dziecko i trząsło nią na prawo i lewo, rzucało o ścianę i odbijało od podłogi jak piłkę.

Jak sobie radzić z migreną?

Sposobów na radzenie sobie z migreną mam kilka, pokazuję je na filmiku poniżej. Nie rozstaję się z wodą i tabletkami przeciwbólowymi – to przede wszystkim. Jeśli mogę, staram się przespać ból lub chociaż pobyć w ciemnym pomieszczeniu, to trochę łagodzi męczarnię. Zauważyłam też, że pomaga mi masowanie głowy, uciskanie najbardziej bolesnych punktów. Słyszałam również, że przy migrenie pomaga joga, są nawet specjalne pozycje, które pomagają ją uśmierzyć (np. TUTAJ), więc gdy największy ból trochę odpuszcza, staram się trochę poćwiczyć.

Migreno, bądź przeklęta!

 

Dodam tylko, że zapisuję sobie, jak często miewam napady migrenowe. Jeśli pojawiałyby się one zbyt często, byłaby to dla mnie podstawa, aby się przebadać. Pamiętajcie, że jeśli bardzo silne bóle pojawiają się często, warto zwrócić się o pomoc do lekarza. Nawet, jeśli miałby stwierdzić, że to “tylko” migrena.

 

 

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz