Summer essentials

insta-1

Truskawki pachną w przejściach podziemnych, kobiety golą nogi ponad kolanami, a najczęstszym deserem stają się lody. Ogłaszam wszem i wobec: nadeszła pora letnia!

Na szczęście. Dopiero w lipcu zacznę odtajać po zimie, ale przynajmniej już teraz nie mam na sobie tylu warstw, co wcześniej. Mam za to kilka ważnych elementów, z którymi praktycznie nie rozstaję się, gdy jest już cieplej:

Woda

insta-1

Butelka – Bino

Latem piję dwa razy więcej wody niż zimą, dlatego wolę mieć przy sobie butelkę. Ta jest szklana, więc niestety jest cięższa. Ale wiem, że nie jest zdrowo pić z plastiku, dlatego w nią zainwestowałam. Butelka pochodzi z TK MAXXX i obita jest silikonem, dzięki czemu łatwo się nie zbije, jeśli upadnie.

SPF

insta-2

Podkład – Chanel Perfection Vitalumiere Velvet
Krem – Tołpa Dermoface Hydrativ

Używam filtru do twarzy każdego dnia, nawet pochmurnego, nawet jesienią i zimą. Ale latem zdecydowanie staram się nakładać podwójną dawkę – najczęściej w formie kremu do twarzy i podkładu. Przy okazji – latem noszę lżejszy matujący podkład, który nie sprawi, że po godzinie będę miała twarz jak patelnia (pełną tłuszczu).

Rozświetlacz

insta-3

Rozświetlacz – Becca Shimmering Skin Perfector

Umiłowałam sobie ostatnio rozświetlacz do twarzy – wcześniej miałam ten Rimmela (bardzo dobry i korzystna cena!), ale dosłownie zakochałam się w nowości w Polsce Becca. Znałam go wyłącznie z filmów Lisy Eldridge i zauważyłam jak pięknie wygląda na twarzy. Nadaje najbardziej delikatny i naturalny blask skórze, jaki widziałam. Twarz (i ramiona! I obojczyki!) staje się rozświetlona, zdrowa i świeża, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. Cena jest wysoka, ale rozświetlacz jest wydajny – nawet najmniejsza ilość, jaką da się wycisnąć z pompki to dla mnie za dużo – dlatego wiem, że będzie mi długo służył.

Balkon

Światełka-kule; dywanik; donice – Ikea
Poduszka – Pepco

Nie wiem, co takiego jest w jedzeniu na świeżym powietrzu, ale posiłki zawsze smakują wtedy lepiej. Ubiegłoroczne wakacje były dla nas bardzo pracowite, więc mieliśmy mało okazji, aby wieczorem lub po południu usiąść i odprężyć się na balkonie. Dlatego postanowiliśmy w tym roku stworzyć na nim małą oazę i korzystać z niej jak najczęściej.

Rower

_MG_2982

Ach, rower. Mój piękny, odrestaurowany, ponad 30-letni rower. Postanowiłam sobie, że w tym roku więcej na nim pojeżdżę, niż w zeszłym. Póki co nie udało mi się to ani razu. Ale jestem zdeterminowana! Bo jazda na rowerze jest dla mnie jednym z najlepszych uczuć i fascynuje mnie to, że uczymy się tego raz na całe życie.

Szpilki, espadryle, japonki!

do obróbki-21

Szpilki – Stradivarius

Mój styl jest sezonowy. Zimą opatulam się tak, żeby było mi ciepło, latem mój styl ożywa i nagle okazuje się, że w ogóle jakiś mam. Dlatego w grę wchodzą szpilki, które uwielbiam, mimo że są niewygodne. Te znalazłam w Stradivariusie. Espadryle, które odkryłam dopiero w zeszłym roku i w tym roku nie znalazłam jeszcze idealnej, wymarzonej pary, a mogłabym w nich chodzić codziennie. I sandały, które są moim wybawieniem na upalne dni.

Kawa mrożona

rab-1

Uwielbiam po południu wypić kawę z lodem i z lodami. Czasem z odrobiną mleka roślinnego. Zawsze zalewam kostki lodu kawą, żeby od razu ją schłodzić. Dodaję gałkę lodów waniliowych, trochę mleka i idę się odprężać!

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz