Zapach kobiety

rozne-6

Z perfumami mam problem. Chciałabym mieć swój zapach, który byłby “mój”, który innym kojarzyłby się tylko ze mną, gdyby poczuli go gdzieś na ulicy. Ileż jest takich kobiet, których zapach jest charakterystyczny tylko dla nich. Ale ja takiego nie mam. Potrafię używać niektórych perfum przez dłuższy czas, ale zawsze prędzej czy później zaczną mi się nudzić.rozne-7

Wiem przynajmniej, czego poszukuję w zapachu. Musi być słodki i pudrowy. Dzięki temu, że nie mam ulubionego zapachu, udało mi się przestudiować składniki tych, które najbardziej mi się podobają i znalazłam punkty wspólne: najchętniej sięgam po te, które zawierają w podstawie wanilię, w głowie cytrusy, a w sercu jaśmin. I sprawdza się to za każdym razem! Mogą zawierać różne inne dodatkowe składniki, ale jeśli te trzy będą się znajdowały w jakiejś wodzie, to jestem przekonana, że będę nią zachwycona. Porównywanie składu i nut zapachowych jest fascynujące i z pewnością pomaga w doborze ulubionych perfum. Ja porównuję na przykład tutaj: http://www.iperfumy.pl/.

rozne-5

Trochę z pobłażliwym uśmiechem patrzę na artykuły, polecające dobór perfum do własnego stylu albo mody. Wierzę, że dobrze dobrany zapach może być przedłużeniem mojej osobowości. Często też może sprawić, że czuję się zupełnie inaczej. Gdy idę na rozmowę kwalifikacyjną lub chcę poczuć się jak twarda babka, zazwyczaj używam Toma Forda – Black Orchid. Czasem jest dla mnie tak unisexowy, że aż męski, co sprawia, że czuję się pewniejsza siebie i mogę być inaczej traktowana przez rozmówców. Jeśli popsikam się słodkim różowym jabłuszkiem od Donny Karan, najpewniej będę kojarzona z młodszym wiekiem, sama też poczuję się bardziej na luzie i skorzystam z nich w ciągu dnia. Jeśli idę na kolację albo imprezę, wybiorę coś z Diora – J’adore albo Addict. To są zapachy, w których czuję się pewnie siebie i seksownie.

rozne-4

Warto poczytać o tym, jaki wpływ mają perfumy na nas i nasze otoczenie, ludzi, z którymi rozmawiamy. Zapach jest w końcu zmysłem, który najszybciej przywołuje wspomnienia, o czym sławnie pisał Proust, nie bez powodu też stosuje się aromaterapię. Z kolei o poszukiwaniu idealnego zapachu napisał Patrick Süskind w „Pachnidle”. Zapach poprawia humor, łagodzi ból i pozwala mi się zrelaksować. A ile zapachów, tyle moich twarzy – najwyraźniej. Chociaż trudno mi się zatrzymać na jednym, to z wiekiem skłaniam się ku dojrzalszym i takim, które pomogą mi w tym, abym czuła się jak kobieta pełna klasy i wdzięku.

rozne-6

Komentarze: 2 komentarze

  1. Haniako 05/05/2017 Odpowiedz

    Jaka jesteś pięknie francuska na ostatnim zdjęciu <3

Dołącz się: zostaw komentarz