Nie lubię biegać (?)

sporty-1

Jestem na początku mojej przygody z bieganiem. Jak długo ona potrwa i czy w ogóle będzie przygodą, to się jeszcze okaże. Ale ja po prostu nie lubię biegać. Jedyną osłodą są piękne ciuchy, które mogę sobie przy tej okazji kupić.

Sporty-1

Buty – New Balance Zante v2 na Sklepbiegacza.pl
Spodnie, bluzka – Decathlon
Stanik – H&M

Wydaje mi się, że nigdy nie lubiłam biegać i to przez zmuszanie mnie do tego typu ruchu w szkole. Bieganie długodystansowe, na czas, kto lepszy, rywalizacja – to nigdy nie było dla mnie. Przez to, że często jestem spóźniona na autobus, zawsze lepiej mi się biegało na krótki dystans. A w szkole biegaliśmy w trampkach, naokoło szkoły – ani to zdrowe, ani bezpieczne. Żaden nauczyciel nie zwracał uwagi na to, że 1,5 godz. biegania w trampkach może być szkodliwe dla stawów i – najwyraźniej – psychiki dziecka, dlatego pewnie tak się zniechęciłam. Jedyne, co pamiętam z tych zajęć, to pulsowanie krwi w głowie, gorąco, słabo, brak tlenu, ciemność… No prawie.

Sporty-4Sporty-5

Zaczęłam w zeszłym roku od marszobiegu – treningu złożonego z kilku minut biegu i kilku minut marszu – ich długość można zmieniać w zależności od kondycji. Poleca się go osobom początkującym, które dawno nie biegały. Idealnie dla mnie! Ale za każdym razem, gdy musiałam skończyć chodzić i zacząć biec – miałam dość. Z miesiąca na miesiąc szło mi coraz lepiej i wydłużałam okresy biegu, aż doszłam do momentu, w którym cały trening biegłam. Nie oszukujmy się – nie mam zawrotnego tempa i nie mam zamiaru się z nikim ścigać.

Sporty-6Sporty-7

Powiem szczerze – minęło pół roku i dalej tego nie lubię. Fakt, że robię to mimo wszystko, świadczy tylko o tym, że dobrze się czuję z efektami biegu – lepsza kondycja, lepsze samopoczucie, mam wrażenie, że jestem silniejsza zarówno fizycznie , jak i psychicznie. I do tego mogę mieć na sobie ładne ciuchy, więc czemu nie. Wręcz muszę – co prawda okazało się, że jestem trochę przewrażliwiona na punkcie sprawienia sobie kontuzji podczas biegu, ale może to i dobrze. W każdym razie nie jest nowością, że trzeba mieć dobre buty do biegania. A, że jestem skąpcem, kupiłam sobie na wyprzedaży w Sklepie Biegacza – z pomocą obsługi i Agi – którzy znają się na rzeczy. Moje spodnie są ocieplane – biegam w nich jesienią, zimą i teraz, wczesną wiosną, gdy widzę, że temperatura 1 stopień nie chce odpuścić. 

Sporty-2

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz