Anniversary & vlog

rozcznica-3

Jeszcze w wakacje przeżywaliśmy ósmą (!!!) rocznicę. Rozpoczęliśmy ją wypadem nad morze, do Sopotu, aby obejrzeć wschód słońca. Nagraliśmy też filmik (na dole). Doprawdy, nie wiem kiedy ostatni raz widziałam wschód słońca, nie licząc oczywiście jesieni i zimy, gdy wschody są o 7.00 rano… To było perfekcyjne rozpoczęcie tego romantycznego dnia, mimo że oboje nie jesteśmy zbytnio romantyczni na co dzień. Warto było wstać o 4.00 i zobaczyć ten wschód, gdy nikogo prawie nie było na plaży, bo jeszcze nikt nie wracał z imprezy.

 

rozcznica-4Po południu skoczyliśmy na obiad do Gdyni. W 30-stopniowym upale wypiliśmy zimne piwo w Browarze Port Gdynia, a grajek na bulwarze przygrywał “Kolorowy wiatr” z Pocahontas.

Ale nie o tym chciałam pisać.

rozcznica-1

Nieważne gdzie byśmy pojechali, czy byłby to wierzchołek Wieży Eiffle’a, czy nasza kanapa, najważniejszy byłby po prostu ten dzień. Dobrze jest powspominać sobie pierwszą randkę, kto był jak ubrany, co sobie wtedy myśleliśmy, JAK o sobie myśleliśmy, co się działo w naszych życiach, co wydarzyło się od tamtego momentu. 8 lat to cholernie dużo, szczególnie jeśli całe dorosłe życie jest się ze sobą. Możemy zobaczyć, jak bardzo się zmieniliśmy i że zmieniliśmy się na lepsze.

Nieważne co się dzieje, zawsze jesteśmy ze sobą i dla siebie.

Wybaczcie te ckliwe słówka.

Komentarze: 4 komentarze

  1. Haniako 08/10/2016 Odpowiedz

    Łał, 8 lat to naprawdę szmat czasu. Serdeczne życzenia dla Was, pięknej miłości na co dzień :)

Dołącz się: zostaw komentarz