Jak soczewki kontaktowe zmieniły moje życie

soczewki6

SOCZEWKI4Aaach, krótkowzroczność. Mój przyjaciel od lat dziecięcych, utrudniający mi każdą życiową czynność. Gdy zimą wstaję rano z łóżka i zakładam okulary, myślę sobie – o, widzę wyraźną ciemność. Tak, nawet ciemność może być niewyraźna. Czasami ludzie zastanawiają się, jak to jest mieć -4,5 doptrii. Mówię im wtedy, że nie widzę ich twarzy, ale za to widzę czarną dziurę, która się porusza (usta). Krótkowzroczność to tak, jakby się patrzyło cały czas przez bardzo, bardzo brudną szybę.

Po raz pierwszy założyłam soczewki, gdy miałam 18 lat, planując nie ubierać okularów na studniówkę, by wyglądać och-jak-przepięknie (choć w gruncie rzeczy wyglądałam jak świnka, ale to inna historia, na inny czas). Po traumatycznym przeżyciu u okulisty, który próbował swoim grubym palcem wsadzić mi do oka soczewkę, krzycząc na mnie, że zamykam oko (jak tu go nie zamykać, skoro w jego stronę nieuchronnie zbliża się wielki serdel?!), moje życie się zmieniło.

SOCZEWKI3

Sport

Przede wszystkim – WF nie był już dla mnie stresującym zajęciem, ponieważ nie musiałam się obawiać, że piłka wleci mi w twarz i okulary się zbiją lub będzie mnie to bolało dużo bardziej. Od kiedy noszę soczewki przyjmuję każdą piłkę z otwartymi ramionami i otwartą twarzą!

Pogoda

To chyba najważniejszy element, z którego byłam zadowolona po przejściu na soczewki. Nie mogę zliczyć, ile razy wsiadałam zimą do autobusu (lub nawet, gdy piłam herbatę!), a moje szkiełka były całowicie zaparowane. Ale przynajmniej dla ludzi naokoło to zawsze wielka frajda.

SOCZEWKI2

Stosunek innych ludzi

Właściwie najsmutniejszym wnioskiem, który wyciągnęłam ze zmiany, była zmiana nastawienia innych znajomych. Fakt, licealiści nie są zbyt rozgarniętą grupą społeczną, ale przykro się robi, gdy widzisz, że nagle, gdy już nie jesteś okularnicą, ludzie częściej z tobą rozmawiają. Gdy dodatkowo zrzuciłam kilka kilo już na studiach, okazało się, że w sumie to w liceum miałam bardzo wielu bliskich znajomych, szczególnie facetów. Uświadomiło mi to, jak niewiele straciłam, nie przyjaźniąc się z nimi. Teraz za każdym razem, gdy zakładam okulary, podnoszę swoją samoocenę. Nie zmieniłam się, tylko dlatego że pomiędzy mną a innymi ludźmi zniknęła szklano-plastikowa bariera.

SOCZEWKI5

Okulary przeciwsłoneczne

Mój ulubiony element! Zawsze bardzo cierpiałam na słońcu, gdy nie mogłam założyć okularów przeciwsłonecznych. Dodanie filtru UV do zwykłych okularów jest bajecznie drogie, dlatego ta opcja nie wchodziła w rachubę. Po przejściu na soczewki wszystkie sklepy z okularami przeciwsłonecznymi były moje. Stąd chyba wzięła się moja obsesja związana z okularami przeciwsłonecznymi, nie potrafię się powstrzymać z ich kupowaniem, a im dziwniejsze, tym lepsze.

 

Co zmieniło się na gorsze?

Oczywiście przy noszeniu soczewek pojawiły się też problemy. Jednym z nich jest mrużenie się – jestem teraz dużo bardziej wyczulona na promienie słoneczne, dlatego okulary przeciwsłoneczne noszę nawet czasami zimą. Jest jeszcze jeden minus – cokolwiek nie wpadnie mi do oka, boli jakiś tysiąc razy bardziej, niż bez soczewek. Ale za to nie płaczę przy krojeniu cebuli!

SOCZEWKI1

Kilka porad dla początkujących

  1. Przed kupnem pierwszych soczewek koniecznie idź do okulisty. Może okazać się, że masz zbyt suchą gałkę oczną, aby w ogóle móc je nosić. Lekarz również pomoże Ci w nauczeniu się techniki zakładania i zdejmowania soczewek.
  2. Gdy zakładasz i zdejmujesz soczewki, koniecznie umyj ręce. Nie ma nic gorszego niż maleńki pyłek między Twoją źrenicą a soczewką.
  3. Co ważne – trenuj zakładanie i zdejmowanie soczewek. Wyobraź sobie, że spieszysz się do szkoły/pracy i nagle masz problem z założeniem soczewek – a w zły dzień może Ci to zająć nawet pół godziny.
  4. Makijaż wykonuj po założeniu soczewek, a demakijaż po ich zdjęciu.
  5. Zdejmuj soczewki tak często, jak możesz. Okulary pomogą Ci w zredukowaniu wady wzroku, soczewki tego nie zrobią. Przy okazji Twoje oczy trochę odpoczną od ciała obcego.
  6. Nie śpij w nich! No, chyba że masz soczewki tlenoprzepuszczalne, w których można spać. Są ponoć lepsze dla oczu, ponieważ nie wkładasz w nie palców dwa razy dziennie, tylko raz na miesiąc.
  7. Najbardziej opłaca się kupować soczewki i płyn do nich przez internet – gdy już lekarz powie Ci, jakich soczewek używać, możesz spokojnie zamówić je on-line, np. na szkla.com.

 

Komentarze: brak

Dołącz się: zostaw komentarz